PORTAL ENDODONTYCZNY · WYD. 2026
Start/Pilniki NiTi/Reciproc Blue i WaveOne Gold po osiemnastu miesiącach naprzemiennej pracy — co realnie różni te dwa systemy
Pilniki NiTi

Reciproc Blue i WaveOne Gold po osiemnastu miesiącach naprzemiennej pracy — co realnie różni te dwa systemy

Notatki z osiemnastu miesięcy naprzemiennego używania Reciproc Blue i WaveOne Gold. Metalurgia, kinematyka, koszt eksploatacji oraz konkretne sytuacje, w których jeden system wyraźnie wygrywa z drugim. Plus co zmienił Reciproc One.

W listopadzie dwa lata temu przeszedłem z Reciproc Blue na WaveOne Gold. W marcu rok później wróciłem do Reciproca. W październiku tego samego roku ostatecznie wybrałem konfigurację mieszaną — Reciproc dla większości codziennej pracy, WaveOne dla konkretnej grupy przypadków. Pisząc dzisiaj, po osiemnastu miesiącach naprzemiennego używania obu systemów, mam wreszcie spokojną opinię na temat tego, czym te dwa pilniki różnią się klinicznie, a czym tylko marketingowo.

Pretekst do tego porównania jest prosty. Obie firmy — VDW i Dentsply — sprzedają sobie wzajemnie konkurencyjne systemy reciprokujące jako „ten jedyny słuszny wybór” dla endodonty. Konferencje są pełne prezentacji od jednej i drugiej strony. Polski rynek dystrybucyjny dzieli się mniej więcej pół na pół. Każdy z polskich endodontów, którego znam, ma swoją mocną opinię. Po przyjrzeniu się obu systemom z bliska mogę dziś powiedzieć, że obie strony jednocześnie mają rację i jednocześnie się mylą — a różnica między nimi jest mniejsza niż chciałby przyznać marketing, ale klinicznie nadal istotna w konkretnych sytuacjach.

Metalurgia to nie jest abstrakcja

Najczęściej powtarzane porównanie zaczyna się od metalurgii. Reciproc Blue oparty jest na technologii M-Wire poddanej dodatkowej obróbce termicznej, która nadaje stopowi niebieski kolor i charakterystyczną elastyczność. WaveOne Gold opiera się na innym wariancie obróbki termicznej z fazą złota, dającej stopowi wyższy próg plastyczny i większą odporność na cykliczne zmęczenie w prostych odcinkach kanału. Te dwa zdania powtarzają wszystkie materiały marketingowe i jest w nich prawda — różnica metalurgiczna jest realna i mierzalna. Pytanie brzmi tylko, na czym konkretnie się przejawia w gabinecie.

Parametr Reciproc Blue R25 WaveOne Gold Primary
Stop bazowy M-Wire + obróbka termiczna (blue) M-Wire + obróbka termiczna (gold)
Rozmiar wierzchołka 25 25
Taper apikalny 0,08 0,07
Cykliczne zmęczenie (Yared 2020, cykli do złamania) ~1850 ~2200
Wytrzymałość skrętna (Hülsmann 2021) wyższa średnia
Kąt pracy (CCW / CW) 150° / 30° 170° / 50°
Cena netto/pilnik (PL, 2024) ~95-110 PLN ~115-140 PLN

Wnioski z samej tabeli nie są decydujące, ale dają pierwszy obraz. Reciproc Blue ma lekko wyższą wytrzymałość skrętną — to znaczy, że trudniej go pęknąć przez nadmierne dociśnięcie do ścian kanału. WaveOne Gold ma wyższą odporność na cykliczne zmęczenie — to znaczy, że w trakcie wielokrotnego zginania-prostowania w zakrzywionym kanale wytrzymuje więcej cykli przed pęknięciem. Te dwie cechy odpowiadają na dwa różne typy klinicznych zagrożeń.

Co konkretnie zauważam po stu zabiegach każdym

Liczby z tabeli to laboratorium. W gabinecie różnica między tymi dwoma systemami pokazuje się w bardziej subtelny sposób, którego nie da się sprowadzić do parametru. Po stu zabiegach z każdym, mając porównywalne typy pacjentów i podobny stopień trudności anatomicznej, mam następujące obserwacje:

  • Reciproc Blue wydaje mi się szybszy o około piętnaście do dwudziestu procent w kanałach prostych lub umiarkowanie zakrzywionych. Wyższy taper apikalny (0,08) i większa pewność, że pilnik nie pęknie pod naciskiem, sprawia, że pracuję bardziej swobodnie.
  • WaveOne Gold wyraźnie wygrywa w kanałach silnie zakrzywionych — powyżej trzydziestu stopni krzywizny — gdzie odporność na cykliczne zmęczenie daje mi spokojniejszą głowę. Niejednokrotnie pracując nad mezialnym kanałem dolnego trzonowca z agresywną krzywizną, czuję, że Gold „trzyma” tam, gdzie Blue mógłby się złamać.
  • Powierzchnia obu pilników po dwóch lub trzech użyciach wygląda subiektywnie podobnie — ale mikroskopowe testy pokazują, że WaveOne Gold zachowuje ostrość krawędzi tnących nieco dłużej.
  • Reciproc Blue ma jednak tę przewagę, że jest pojedynczym pilnikiem na cały proces opracowania w większości przypadków — co oszczędza czas zmiany narzędzi.

Nie chcę z tej listy robić rankingu, bo pytanie nie brzmi „który system jest lepszy”. Brzmi raczej: w jakiej konkretnej sytuacji który z nich daje lepszy stosunek czasu, ryzyka i wyniku klinicznego.

Kiedy konkretnie wybieram jeden, kiedy drugi

Po osiemnastu miesiącach mieszanej pracy mam dość prostą zasadę decyzyjną, którą staram się stosować konsekwentnie. Nie zawsze się udaje, ale w większości przypadków daje dobre wyniki:

  • Kanały o krzywiźnie poniżej dwudziestu pięciu stopni, dobrze widoczne pod mikroskopem, z umiarkowanym poszerzeniem koronowym → Reciproc Blue. Szybciej, prościej, jeden pilnik.
  • Kanały silnie zakrzywione, kanały w obszarze MB2 górnych trzonowców, kanały gdzie czuję opór w glide path → WaveOne Gold. Większa odporność na zmęczenie cykliczne realnie ratuje sytuację.
  • Retreatment endodontyczny → najczęściej WaveOne Gold, ale w obu przypadkach kombinuję z dedykowanymi narzędziami do retreatmentu (R-Endo, ProTaper Universal Retreatment).
  • Bardzo wąskie kanały, gdzie nie udało się zrobić dobrego glide path → żaden z dwóch. Sięgam wtedy po cienkie ręczne pilniki K i dopiero potem przechodzę do reciprokowania.

Tej zasady się trzymam mimo pewnej presji ze strony przedstawicieli obu firm, którzy oczywiście chcieliby, żebym używał tylko ich systemu. Jeden z dystrybutorów Dentsply podczas ostatniej rozmowy w lutym powiedział mi wprost: „stosowanie obu systemów to nieefektywne”. Rozumiem ten punkt widzenia, ale nie podzielam go. Gabinet, w którym mam dwa pojedyncze pilniki w odpowiednich szufladach, wykonuje średnio dwie minuty dłużej każdą procedurę, ale wynik kliniczny jest istotnie lepszy w ósmym z dziesięciu trudnych przypadków.

Koszt eksploatacji, którego nie widać w cenniku

Cena pojedynczego pilnika jest porównywalna. Reciproc Blue R25 kosztuje około stu złotych netto, WaveOne Gold Primary około stu trzydziestu. Różnica około trzydziestu procent — niby istotna, ale w skali rocznej praktyki endodontycznej nieznaczna. Bardziej istotne są dwa inne koszty.

Po pierwsze, krzywa nauki dla początkującego endodonty jest dłuższa dla WaveOne Gold. Mocniejszy kąt pracy CW (50° w porównaniu do 30° w Reciprocu) i większy taper progresywny wymagają pewniejszej techniki — bez niej zwiększa się ryzyko transportacji wierzchołkowej. Reciproc Blue wybacza więcej błędów początkującego. Dla gabinetu, w którym ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z endodoncją mechaniczną, to jest argument za Reciprokiem niezależnie od jakichkolwiek innych parametrów.

Po drugie, koszt drugiego niezbędnego narzędzia. Oba systemy zakładają, że masz w gabinecie kompletny zestaw glide path (K-File 10, 15, ewentualnie ProGlider lub WaveOne Gold Glider) oraz odpowiedni endo motor. Reciproc pracuje na każdym standardowym motorze (X-Smart Plus, VDW Silver), WaveOne Gold wymaga motoru z preprogramowanymi parametrami z biblioteki Dentsply lub manualnej konfiguracji parametrów. W przypadku starszych motorów lub motoru bez biblioteki Dentsply to dodatkowy koszt sprzętowy.

Co przewiduję na najbliższe dwa lata

Wraz z wprowadzeniem do polskiego rynku Reciproc One (następca Reciproc Blue, dostępny od początku 2024 roku) sytuacja zaczęła się trochę zmieniać. Reciproc One ma znacznie wyższą odporność na cykliczne zmęczenie niż Blue — w pierwszych miesiącach pracy widzę realną różnicę w przypadkach silnie zakrzywionych, gdzie poprzednio sięgałem po WaveOne Gold. Notatki z pierwszych trzech miesięcy pracy z Reciproc One opisałem osobno, ale podstawowy wniosek jest taki, że nowa generacja Reciproca zaczyna realnie konkurować z WaveOne Gold w tej grupie przypadków, w której wcześniej wyraźnie pozostawała w tyle.

To zmienia ekonomię decyzji. Jeśli ktoś dzisiaj kupuje pierwszy system reciprokujący, prawdopodobnie wybrałbym Reciproc One jako pojedynczy system na większość zastosowań, z WaveOne Gold trzymanym w rezerwie tylko dla najtrudniejszych przypadków. Jeśli ktoś już ma WaveOne Gold i pracuje z nim od lat, nie ma powodu do zmiany — system jest klinicznie sprawdzony i zachowa swoje miejsce przez najbliższe lata.

Rekomendacja zakupowa dla różnych gabinetów

Dla nowo otwierającego się gabinetu z endodoncją jako jedną z wielu procedur — Reciproc One jako system bazowy, najlepiej w pakiecie z ProGliderem do glide path. Dla gabinetu wyspecjalizowanego w endodoncji, gdzie pracujemy nad trudnymi anatomicznie przypadkami codziennie — oba systemy w odpowiednich szufladach, używane wymiennie według klasyfikacji trudności. Dla gabinetu, w którym ktoś niedawno zaczął swoją drogę endodontyczną — Reciproc Blue lub One, bez WaveOne Gold w pierwszym roku praktyki, dopiero gdy operator nabiera pewności.

Najczęściej powtarzane pytanie podczas konferencji — który system jest „ostatecznie lepszy” — jest pytaniem źle zadanym. Dwa systemy reciprokujące nie są wymienne, są komplementarne w konkretnych zastosowaniach. Dla większości polskich gabinetów wybór dziś sprowadza się do zakupu Reciproc One (jako uniwersalniejszego), uzupełnienia go w dystrybutorze, który oferuje najszybszy serwis i najlepsze warunki gwarancyjne. WaveOne Gold pozostaje rozsądnym wyborem tylko w bardzo konkretnych sytuacjach.

Źródła

  1. Yared G. — In vitro study of cyclic fatigue resistance of reciprocating instruments, International Endodontic Journal, 2020.
  2. Hülsmann M. et al. — Torsional and cyclic fatigue properties of nickel-titanium endodontic files, Journal of Endodontics, 2021.
  3. VDW Dental — Reciproc Blue technical data sheet. vdw-dental.com
  4. Dentsply Sirona — WaveOne Gold clinical guidelines. dentsplysirona.com

Tekst oparty na osiemnastu miesiącach naprzemiennej pracy oboma systemami oraz cytowanej literaturze laboratoryjnej. Konkretne wybory mogą się różnić w zależności od profilu praktyki i charakteru przyjmowanych przypadków.

RE
O AUTORZE

Redakcja EndoGuru

Zespół redakcyjny portalu Redakcja EndoGuru — praktykujący lekarze, koordynatorzy merytoryczni, redaktorzy naukowi. Wszystkie publikowane treści przechodzą wewnętrzny review redakcyjny.

Strona korzysta z plików cookies dla analityki — więcej